Hurtownie nabiałowe

Temat: handel w miescie, co sie stalo?!!?!!
W artykule news:d4ogh5$90s$1@inews.gazeta.pl,
niejaki(a): Farciarz  z adresu <hydrauli@NOSPAM.gazeta.plnapisał(a):


adam$ <jud@wp.plnapisał(a):
Wlasnie, a czy sie zastanowil Sznowny Pan Adams...jaka jest naprawde
produkcja w miescie? Jakie sa zaklady produkcyjne ktore zatrudniaja
wiecej niz 300 wiecej niz 500 osob. 300 osob to wcale nie jest tak
duzo, to jak 3 przecietne wesela z goscmi i para mloda razem :)
PMB, to wiadomo.....co jeszcze? cos co produkuje a nie handluje? z
tego co wiem to Astwa ma linie technologiczna do recyklingu zuzytych
butelek pet i cos z tego produkuja....ale nie jestem pewien...
Fasty? to juz chyba ich zmierzch produkcji i nie wiem czy tam pracuje
300 czy 500 osob....co jeszcze Agnella? no ta ponoc ma sie w miare
dobrze... Ale w Bialymstoku zyje prawie 400 tys ludzi. Co z reszta?
A pamietacie co sie dzialo w miescie jak kwitl handel na
Kawaleryjskiej? Jak rozkrecala sie "krzemowa dolina" w handlowcu
Koral na Wyszynskiego? A to co jest dzisiaj....to jakby stypa po
pogrzebie. A miasto z dnia na dzien biednieje, nie zarty, ale
sytuacja ludnosci bialegostoku z dnia na dzien coraz bardziej sie
pogarsza


ja tam wcale nie narzekam jak sie ma leb to sie ma kase
a i podlasie napewno nigdy nie bedzie miastem produkcyjnym ani jego rejony
tak wiec nie narzekaj i nie marudz, wystarczy zmienic branze na bardziej
dochodowa i przyszlosciowa a nie na sprzedawanie jakiegos zlomu


Źródło: topranking.pl/1112/handel,w,miescie,co,sie,stalo.php


Temat: Okaz z PCV czy drewna?
Cavallino napisał:


http://marcin29.republika.pl/


No dobrze, Pan Płoński jest ekspertem od okien, ale
nie od tego, które z nich są bardziej ekologiczne, czyli mniej
zaśmiecające środowisko.
Pan Płoński stwierdza, że okna z PCV nie są produkowane są ze szkodliwych
surowców, a odpady z ich produkcji nie zatruwają środowiska, bo PCW
produkowane jest z surowców kopalnych, to jest z soli kuchennej i ropy
naftowej, a także iż okna z PCW nie zatruwają środowiska, bo nie
wydzielają trucizn, tak jak środowiska nie zatruwają butelki PET.

No, skoro są niepalne, to nie wydzielają trucizn. A jak ropa nie zatruwa
środowiska można było zobaczyć na palżach Hiszpanii.

Osobna sprawa to ich wieczna trwałość. Można powiedzieć, że wyroby
z PCW zaśmiecają środowisko, jak i inne tworzywa. Zużyte okna nie
powinny być wyrzucane na wysypisko, lecz poddawane recyklingowi.

Problem polega na tym, że OIW nie wymyślono jeszcze recyklingu dla
PCV, stąd w Europie Zachodniej nie wolno produkować butelek pcv,
takich jak u nas na wodę mineralną czy oranżady...
Jedyną rzeczą, jaką można zrobić z PCV to przetopić na inne PCV, czyli
zrobić z niego coś innego niż butelkę czy okno, jednakże w dalszym ciągu
będzie to to samo PCV. I po przetopieniu tak samo będzie się rozkładało
setki, jeśli nie tysiące lat.


Wiem.
I dlatego prawda leży pośrodku, czyli rację macie dokładnie w takim samym
stopniu jak ja.


Generalnie mogę się w takim razie zgodzić.
:)


Źródło: topranking.pl/1558/okaz,z,pcv,czy,drewna.php


Temat: Carrefour i ich "ekologię"..


Konrad Brywczyński <kon@konrad.nospamwrote:
PET to nie PE. Linia do napełniania butelek nie robi ich z granulatu,
tylko rozdmuchuje preformy, które produkuje z granulatu producent preform.


Ok, przyjmuję do wiadomości ten szczegół techniczny. Niemniej nic
on nie zmienia w przedmiotowej kwestii.


| maszyny do mycia i testowania (bo może dziurawa) butelek, zapłacili
| za transport pustych butelek i całą logistykę itp. itd.?

Da się to zrobić odpowiednimi przepisami i zachętami. W Niemczech działa.


A podobno recykling opakowań miał się wszystkim opłacać? A tu trzeba
jakieś zachęty (z naszych podatków) i przepisy (których koszty producent
wliczy w cenę). Tak czy owak, zapłacimy my, acid-drinkersi :-)

A policzył może ktoś ile CO2, SO2, fosforanów, detergentów itp.
uwalnia do środowiska transport i mycie tych butelek?


Źródło: topranking.pl/1751/carrefour,i,ich,ekologie.php


Temat: Globalne ocieplenie ???
aaki napisała:

> tak... hahahaha-w stanach papier produkuje się wyłącznie z przecinek leśnych ,
> aluminium ze starych puszek, stal ze złomu, ropę można wytwarzać z butelek PET
> i PCV oraz zużytych opon.

hahaha narescie polska dolaczyla do programu recycling,u nas juz to robimy od
15+ lat. nie mowimy wylacznie aaki,ale wiekszosc produktow pochodzi z
recycling,masz do wyboru i sporo z nas wlasnie to robi.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,50,34813729,34813729,Globalne_ocieplenie_.html


Temat: Podzielone na łyki
Z ta ekologicznością szklanych butelek to niestety nieprawda, należy zwrócić
uwagę głównie na 2 problemy - pozostające odpady - wydatkowana do produkcji
energia. Butelki przegrywają w obu punktach. Zazwyczaj zwracane opakowania
szklane są przetapiane na nowe butelki, do tego - i warto o tym pamiętać - szkło
praktycznie nie ulega biodegradacji. Natomiast warto je wyrzucać do specjalnych
koszy aby mogło być użyte w recyklingu co zmniejsza ilośc surowca uzyskiwanego
do produkcji z natury. Musze przyznac że w przypadku wody nie odczuwam różnicy,
fakt że od jakiegoś czasu piję żywca który jest głównie w PET-ach. Myślę że w
przypadku soków zawierających jakieś kwasy organiczne może być różnica pomiędzy
szkłem a kartonem.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,752,47149757,47149757,Podzielone_na_lyki.html


Temat: Po co segregować, skoro mieszają śmieci na wysy...
Źle zadałem pytanie. Nie oto chodziło. Jak wygląda segregacja
tworzyw sztucznych „od kuchni”? Ludzie stojący przy taśmie i
wrzucający odpowiednie tworzywa do odpowiednich pojemników? Pytam
kogoś, kogo uważam, że się na tym zna. Ja się nie znam, zaznaczam,
ale ciekawi mnie to ze względu na mój zawód. Nie wydaje mi się aby
segregację tworzyw można było efektywnie zautomatyzować tak aby
można było pooddzielać poszczególne gatunki tworzyw. Z drugiej
strony segregacja ręczna musiałaby być strasznie praco- i
kosztochłonna. Pracownik musiałby obracać każdy kubek czy butelkę i
szukać odpowiedniego znaczka. W taki sposób można segregować
plastikowe butelki po napojach, ponieważ praktycznie wszystkie
produkuje się z PETu i można je segregować „na oko”, a powstały
odpadowy PET poddać recyklingowi w pełnym tego słowa znaczeniu.
Pozostałe tworzywa, polistyren (PS), polietylen (PE), polipropylen
(PP) raczej wrzuca się razem, mieli, prasuje, a następnie
najprawdopodobniej spala. Czy tak? Wyjątkiem są może przedmioty
wielkogabarytowe. A co z PVC, też do pieca?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,65,103347132,103347132,Po_co_segregowac_skoro_mieszaja_smieci_na_wysy_.html


Temat: handel w miescie, co sie stalo?!!?!!
adam$ <jud@wp.plnapisał(a):


| | | | Uwaga....post calkiem powazny bo i sytuacja jest powazna......<<<<<

| wiec, w firmach ktore ja znam i
| z ktorymi sie kontaktuje w naszym miescie ale takze i w
Polsce.....sytuacja od
| ok. 4 tygodni jest....tragiczna, jak mi jeden manager z 3miasta
powiedzial,"..
| to juz nie lipa do kwadratu, to hujnia do szescianu x 2..." Z tego co wiem
| wiekszosc malych firm handlowych w Bialymstoku, zarabia dostajac przy tym
| zadyszki ledwno na koszta utrzymania sie na powierzchni.

drogi farcie, jak myślisz ile osób w mieście bez produkcji, może żyć tylko z
handlu i jak długo?

as


Wlasnie, a czy sie zastanowil Sznowny Pan Adams...jaka jest naprawde
produkcja w miescie? Jakie sa zaklady produkcyjne ktore zatrudniaja wiecej
niz 300 wiecej niz 500 osob. 300 osob to wcale nie jest tak duzo, to jak 3
przecietne wesela z goscmi i para mloda razem :)
PMB, to wiadomo.....co jeszcze? cos co produkuje a nie handluje? z tego co
wiem to Astwa ma linie technologiczna do recyklingu zuzytych butelek pet i
cos z tego produkuja....ale nie jestem pewien...
Fasty? to juz chyba ich zmierzch produkcji i nie wiem czy tam pracuje 300 czy
500 osob....co jeszcze Agnella? no ta ponoc ma sie w miare dobrze...
Ale w Bialymstoku zyje prawie 400 tys ludzi. Co z reszta?
A pamietacie co sie dzialo w miescie jak kwitl handel na Kawaleryjskiej? Jak
rozkrecala sie "krzemowa dolina" w handlowcu Koral na Wyszynskiego? A to co
jest dzisiaj....to jakby stypa po pogrzebie.
A miasto z dnia na dzien biednieje, nie zarty, ale sytuacja ludnosci
bialegostoku z dnia na dzien coraz bardziej sie pogarsza


Źródło: topranking.pl/1112/handel,w,miescie,co,sie,stalo.php


Temat: Jak śmiecić z głową
Oj... zaśmiecony tekst,
tak bywa gdy autor nie bardzo wie "o co chodzi".
Jak skończyć z takimi absurdami?

1/ "Żeby wyprodukować bluzę typu polar, wystarczy 35 butelek typu PET".
Pięknie brzmi, ale... czy autorka wie ile energii potrzeba by butelka PET zamieniła się w granulat, a następnie we włókno, które z kolei zamieni się w tkaninę a ta w rzeczoną bluzę? A najważniesze, czy autorka wie, skąd ta energia się bierze?

2/ "Opakowania z polipropylenu w Stanach wykorzystywane są do produkcji jeansów"
Doprawdy? Dlaczego więc na wyprodukowanych w USA jeansach jest naszywka "100% cotton"? Producent ukrywa rzeczywisty skład materiału, czy też zwyczajnie polipropylenu w produkcji nie używa?

3/ selektywna zbiórka odpadów to nie "recycling". Z naszego kosza, czy też koszy do segregacji odpad trafia do jednego kontenera, bo... musi być jeszcze raz przesortowany w sortowni. Tak jest na całym świecie. Powód? Odbiorca makulatury chce makulatury a nie stalowych zszywaczy, odbiorca złomu chce wiedzieć ile w nim stali, miedzi, aluminium itd. odbierający odpady tw. sztucznych chce wyselekcjonowany ich rodzaj np chce PET a nie PEP, odbiorca stłuczki szklanej ma kaprys by była ona bezbarwna itp. itd.

A co z tego mamy my, "selekcjonerzy początkowi"? Mamy obowiąek segregacji odpadów wprowadzany przez władze samorządowe, kij w postaci mandatu ze straży miejskiej i, oczywiście, nieuchronnie z nałożonym obowiązkiem związaną, podwyżkę opłat za odbiór śmieci.

W Polsce bowiem atwiej jest obywatela postraszyć "konsekwencjami" niż zachęcić do działania.
Dlaczego? Gdyby obywatelowi powiedzieć "segreguj, zapłacisz za wywóz połowę", to obywatel zacząłby segregować, ale za chwilę okazałoby się, że nie wiadomo co z tą posegregowaną masą odpadów zrobić, a tak, obywatel wykonuje plan minimum: ma umowę na segregację, firma postawiła kosz z napisem "surowce wtórne", czasem obywatel do tego kosza coś nawet wrzuci i wszyscu są szczęśliwi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,630,87639809,87639809,Jak_smiecic_z_glowa.html


Temat: Foliówki nie zyskały poparcia
Do vermoda
To co robisz, to tzw. szantaż emocjonalny. Sugerujesz, że wszyscy, którzy
rozumują inaczej należą do prymitywnego społeczeństwa, nawet jeśli mają
wykształcenie.

Tylko, że dalej mijasz się z prawdą.
Nie wierzę w zmowę Piątkowskiego z marketami, ale też nie uważam, że opinia pani
profesor (NIE JEDYNA!) jest nieprawdziwa. Widzę natomiast, że Piątkowski w ogóle
nie próbuje polemizować z bardzo rzetelnie udokumentowanymi argumentami. Po
prostu niewygodne mu głosy ignoruje.
Co do meritum - wypadałoby trochę poczytać przed wypowiadaniem się. Recykling
plastiku polega głównie na mieleniu i topieniu, bez wnikania w rodzaj tworzywa.
Uzyskany w ten sposób konglomerat (stygnącą maź) używa się na przykład do
produkcji pachołków ulicznych, tych plastikowych, którymi nas grodzą drogowcy.
Jest to plastik "ostatniego sortu", który nijak się ma to "oryginału". Ale jest
zutylizowany.
Wszelkie postacie polietylenu (prawidłowa nazwa polieten), czy polipropylenu są
absolutnie nieszkodliwe pod względem chemicznym. Oczywiście taka torebka może
np. udusić ...gdy ją się założy na głowę.
Wracając do rzeczy: Utylizacja tego rodzaju tworzyw, a zwłaszcza torebek jest
bardzo łatwa: wystarczy je zapakować. Np. wcisnąć do butelki PET, którą i tak
wyrzucamy. Lub wsadzić do pojemnika na plastik (o ile taki jest, bo właśnie je
likwidują). Torebki nie będą fruwać.
Można też je całkowicie bezpiecznie palić. Wiem, emisja CO2, ale przecież
godzimy się na palenie liści i badyli - a tam jest więcej masy, więcej CO2 i
dodatkowo innych zanieczyszczeń. No, ale listki są "ekologiczne".

Co do ograniczenia śmieci - wrócę do listu pani profesor - torebka jednorazowa
jest bardzo lekka - wielorazowa musiałaby być używana naprawdę wiele razy, by to
zrekompensować.
Chyba że mówimy o "ekologicznym" papierze, którego produkcja jest bardzo
nieekologiczna (ale radny o tym nie wspomina). Albo ładnych torebkach lnianych,
np. po 20 zł sztuka.

Są pomysły na ograniczenie ilości śmieci, ale akcja radnego Piątkowskiego do
nich nie należy.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,674,81549047,81549047,Foliowki_nie_zyskaly_poparcia.html


Temat: Zapytanie o używaniu butelek plastikowych
Kanoko - witaj )

Pan(i) Minister Zdrowia ( z calym szacunkiem!) to.. moze mnie w ... (czolo?)
pocalowac jesli chodzi o to w czym "ja" (czy Znajoma-i Forumowiczki
zakladajacej watek) kisze ogorki czy przechowuje bimber jezeli... nie wprowadze
tych tak opakowanych produktow do komercjalnego obrotu handlowego )).

Prawda "lezy" gdzies posrodku - jak zawsze (prawie).

Niechec do opakowan PET - chodzi tutaj przede wszystkim o wszelkiego rodzaju
butelki (wieksze-mniejsze) bo z inna forma tzw. opakowan z tego tworzywa
przecietny konsument sie raczej nie styka to... przede wszystkim POLITICUM
zwiazane z przepisami dot. recycling-u opakowan i technologicznych problemow
(o czym wspomnialas) z ich wielokrotnym uzyciem w skali przemyslowej!.

Technologie (tanie!) dotychczas stosowane przy uzdatnianiu wielokrotnie
uzywanych opakowan szklanych ( mycie roztworem sody kaustycznej o wysokiej
temperaturze w automatach rozlewczych) nie zdaje tutaj egzaminu - fakt!.
Przy opakowaniach PET stosuje sie inna powszechna metode (dopuszczona prawnie):
przemialu i produkcji "nowego" opakowania z 3-ch warstw produktu (z zewnatrz i
wewnatrz - nowe tworzywo, "srodek" z recyklin-gu!).
Wbrew pozorom (w skali przemyslowej) ta technologia wcale nie jest nieoplacalna
ekonomicznie a tzw.bilans energetyczny jest o wiele korzystniejszy niz przy
produkcji butelek z powszechnie uzywanego szkla - nawet wielokrotnie
uzywanego!

W krajach o wysokiej swiadomosci ekologicznej publicznej i politycznej (np.:
Szwajcaria czy Niemcy) unika sie (wysoko opodatkowuje) obrot oapakowaniami
jednorazowego uzytku (puszki do napojow czy butelki) bo... mimo wszystko ich
czesc nie trafia do systemow recykling-owych tylko zanieczyszcza srodowisko .

Problemem jest fakt iz ca. 90% butelek (opakowan)szklanych trafia do ponownego
uzycia a przy PET - ca 70-75%.
Teraz "wiem" iz pozostale ca 30% trafia do przydroznego rowu albo... sprytne
gospodynie kisza w nich ogorki! ))

Co do "szkodliwosci" takiego uzytkowania: ... hmmmm.....

Paniom "purystkom" ( Ty i Wedrowiec) chce doniesc iz w butelkach PET zarowno w
Szwajcarii czy Niemczech sprzedaje sie olej spozywczy jak i ... ocet! (roztwor
ca 5-8%) i.. tamtejsi "koledzy(-anki)" polskiego Min. Zdrowia jakos
ten "kryminal" dopuscili prawnie!. He, he - pewnie z Nich wieksi "lapowkarze"
jak jak ich polski kolega ))

Serio to.... sam ogorkow nie kisze wogole, jezeli je kupuje to (zwyczajowo) w
opakowaniu szklanym, moja Zona (nieraz) robi tzw. "malosolne" w specjalnym do
tego celu naczyniu z "kamionki" ale.. ile my we dwoje tych ogorkow zjemy - 2 kg
na rok? )

Jezeli komukolwiek "smakuje" niech to robi nawet w butelkach typu PET.
Mezczyznom napewno wiecej szkodza skutki malzenstwa (wogole!) - niz sladowe
zanieczyszczenia ogorkow (na zagryche) efektami ubocznych reakcji chemicznych
na styku produkt-opakowanie.

Od Pan Wedrowca i Kanoki chcial bym sie dowiedziec co WOGOLE jest "zdrowe"?
Woda (ktora pijemy) z wodociagow w miastach czy powietrze wdychane przez
mieszkancow duzych aglomeracji czy... mleko od krowek ktore posilaja sie (od
pokolen) trawka wysoko nawozonych (sztucznie) pastwisk i dla podniesienia ich
(krow) stanu zdrowia od czasu-do czasu dostaja zastrzyk z... antybiotykow?.
Mniam- mniam! ))

pozdrawiam,-
PE


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25794,27354267,27354267,Zapytanie_o_uzywaniu_butelek_plastikowych.html